Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą alkohol i dieta

Dlaczego trudno schudnąć pijąc alkohol?

Bo niektórzy nie chudną, gdy piją  Mając mniej niż 30 lat uśmiechałem się pobłażliwie do znajomego, który przekonywał mnie, że pijąc nie schudnę. Końskie serce, moralniak i zawziętość powodowały jednak, że mordercze treningi zmuszały organizm do sprawnej przebudowy. Oczywiście trudno jest mi ocenić, co by było gdyby takie same treningi robić przy jednoczesnym zawieszeniu kieliszka na ścianie. Gdy zadam sobie to pytanie to odpowiedzi są podzielone ;) jeśli wiecie co mam na myśli. Tak czy siak, można zauważyć bardzo mocną koincydencję pomiędzy regularnym, mniej lub bardziej intensywnym stosowaniem alkoholu a utrudnionym modelowaniem swojej sylwetki. Zawsze znajdą się szczęściarze (a może pechowcy - to zweryfikuje czas), którzy pomimo tego, że piją to nie tyją, ale ten wpis skierowany jest do pozostałej większości. Puste kalorie

Stosowanie diety vs alkohol, czyli gdy sanki ruszają

Dieta ma też tyle szans powodzenia z alkoholem, co i trzeźwość. W skrócie myślowym dieta, jakkolwiek byśmy jej nie definiowali, kończy się wraz z pierwszym kieliszkiem. Dokładnie tam, gdzie kończy się trzeźwość. Może po pierwszym kieliszku jeszcze nie jesteśmy na rauszu, bo organizm potrzebuje chwilę na rozprowadzenie etanolu krwią po organizmie aż wreszcie trafi z układu pokarmowego do mózgu i zacznie działać. Ale nawet zanim zacznie działać to Mr Hyde już wie, że zaczął się taniec chochoła. Teoria sanek